Większość dorosłych żyje w przekonaniu, że dzieciństwo to najbardziej radosny czas w życiu
Dane pokazują zupełnie inną rzeczywistość. Dzieci żyją w stresie. Dane Narodowego Funduszu Zdrowia mówią o 8 tysiącach dzieci leczących się na depresję. Najmłodsze dziecko, u którego zdiagnozowano depresję miało 2 lata! Dziewczynki 2 razy częściej zapadają na depresję niż chłopcy. U dzieci obniżony nastrój przejawia się często w zachowaniach agresywnych oraz autodestrukcyjnych, stąd rozpoznaniem lekarza jest zwykle zaburzenie zachowania lub nadpobudliwość psychoruchowa.
Psycholodzy coraz częściej diagnozują syndrom wypalenia zawodowego u kilkulatków! W wyniku chronicznego stresu i przepracowania (zajęcia w przedszkolu/szkole zajęcia dodatkowe- o ich wpływie na rozwój dziecka pisałam tutaj i tutaj, wysokie wymagania rodziców, itd.) dzieci są kłębkiem nerwów.
1 na 7 dzieci w wieku 2-8 lat ma zdiagnozowane zaburzenia psychiczne, behawioralne lub rozwojowe (źródło: Narodowe Badanie Zdrowia Dzieci w USA). W grupie dzieci starszych i młodzieży do 17 r.ż. co 10. ma zdiagnozowane ADHD lub zaburzenia zachowania.
Dlaczego powinniśmy uczyć dzieci szczęścia?
Erin Michelle wyjątkowy amerykański pedagog uczący m.in. w Ghanie, Korei Południowej, Togo i na Bali, nagradzana za swoje osiągnięcia m.in. przez Prezydenta USA i Agencję ds. Uchodźców ONZ (UNHCR) uruchomiła projekt „Happiness 101”, w ramach którego jej wychowankowie mieli uczyć się szczęścia. Dlaczego?
– Wpajając dzieciom nawyk szczęścia, uczymy ich wglądu we własną emocjonalność, ich potrzeby, uczymy ich samoświadomości, a poprzez to także tego, w którym kierunku powinny zmierzać, aby być szczęśliwe – mówi Erin.
Szczęście to poczucie spełnienia i radości, wynikające z tego jak przebiega nasze życie
Uczniowie, którzy wzięli udział w projekcie „Happiness 101” i przez 3 miesiące uczyli się wyrabiać w sobie nawyk szczęścia:
– mieli wyższą samoocenę,
– byli bardziej empatyczni i życzliwi w stosunku do innych ludzi,
– mieli wyższe umiejętności myślenia skutkowo – przyczynowego,
– byli bardziej wytrwali i chętniej podejmowali nowe wyzwania.
– Silne, pewne siebie dziecko, które jest w stanie zarządzać własnym szczęściem jest przygotowane, aby wyjść do świata i uczynić z niego lepsze miejsce– mówi Erin.
Jak wyrabia się nawyk szczęścia?
Nawyk szczęścia opiera się na 5 fundamentalnych wartościach, które powinieneś jako rodzic wpoić w swoje dziecko poprzez codzienną praktykę:
- Wypisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny- WDZIĘCZNOŚĆ
- Wspominaj szczęśliwe momenty ze swojego życia- REFLEKSYJNOŚĆ
- Ćwicz- W ZDROWYM CIELE-ZDROWY DUCH
- Medytuj- UWAŻNOŚĆ
- Rób coś miłego dla innych każdego dnia- ŻYCZLIWOŚĆ
Bardzo ciekawe. Zgadzam się, że są dzieci, które wcale a wcale nie są takie radosne. Jedno z moich na przykład codziennie płacze albo się smuci i złości, ponieważ tak bardzo nie cierpi chodzić do przedszkola, a ma już prawie 7 lat. Poćwiczę z moimi dziećmi – szczególne uważność. Myślę jednak, że szczęście to pewna grupa nawyków, pojedyńczyć działań, zachowań, które budujemy, aby szczęśliwymi być. A o tym, jak budować inne, zdrowe nawyki możecie poczytać tutaj :-): http://mamanacalego.pl/2018/01/22/budowanie-nawykow-u-dzieci/