biografia

Socjomatka, czyli ja

Oto ja! Przedstawiona w 3000 znaków. Jakby to skwitował mój mąż. „Ja bym się za nią brał.” Więc bierzcie!

Miałam taki zamysł, żeby być Stigiem* polskiego internetu. żeby nie czytano moich tekstów ze względu na gębę. Czy z ciekawości, jak wygląda moja kuchnia.
Chciałam, żeby przemawiały do Was fakty. Fakty i prawda.
Nie ma tu stylówy, znanych marek, lansu, jarmużu, mleka sojowego, tektury i miętowych kardiganków. Jest za to dużo o świadomym wychowaniu, o niezastąpionej roli rodzica w rozwoju dziecka, o zdrowej i szczęśliwej rodzinie, o refleksji nad sobą.

Jej, kto ma na to czas?

Wy macie! Co miesiąc mój blog odwiedza kilka tysięcy Was. Głównie z Polski, ale też ze Stanów, Anglii, Holandii, Belgii, Niemiec, Francji, Norwegii i Peru! Jestem onieśmielona i bardzo szczęśliwa! Dziękuję!

Mam poczucie, że jesteśmy w awangardzie myśli o człowieku. Chciałam Wam jakoś za to podziękować, więc pomyślałam, że zrobię Wam takiego psikusa i zdradzę Wam mój sekret… Osobę, która stoi za Socjomatką.

Mam na imię Alicja Julia. Mam 32 lata, dwójkę dzieci i męża. Drugie imię mam po babci, żonie ukochanego dziadka, który zmarł w moje 8. urodziny.
Jestem ambitna. Kiedy w wieku 14 lat przestałam lubić pojawiające się kobiece krągłości, zwalczyłam je głodem niczym Roundup zwalcza chwasty. Odchudzałam się aż do skrajnego wygłodzenia. Ważyłam 40kg na prawie 170 wzrostu. Od 15 lat już jest ok. Jem chipsy i schabowe. Ważę 15kg więcej.

Jestem konsekwentna. Kiedy zakochałam się w wakacyjnej miłości po 2. roku studiów, dokończyłam ostatni rok licencjatu w Krakowie, wyjechałam do Dublina i skończyłam tam studia magisterskie. Socjologia i badania rynku. Na University College Dublin. Z wyróżnieniem.

Zawodowo byłam: opiekunką autystycznego chłopca w Nowym Jorku, managerką klubu muzycznego w Dublinie, kelnerką w tajskiej restauracji, recepcjonistką w 2 hotelach, dziennikarką Dziennika Łódzkiego, Dziennika Polskiego i Magnesu Miasta, szefem działu marketingu jednej z prywatnych uczelni.

Lubię żyć tu i teraz. Lubię nowości i wyzwania. Życzliwość. Ludzi.
Lubię wulkany. Widziałam najpiękniejsze z nich na Sycylii, Islandii i na Teneryfie.
Kocham moją rodzinę. Nie mogłabym wymarzyć sobie lepszej. Moi rodzice dali mi tyle ciepła i miłości, że jedyne co mogę robić to dawać je innym.
Lubię dawać. Całą siebie bliskim. Moją uwagę i czas przyjaciołom.
Nie lubię pamiętać. Złego. Dat. Nazw filmów i imion nowo poznanych ludzi.
Uwielbiam spędzać czas pisząc, pijąc wino, rozmawiając. Nigdy nie robię wszystkich trzech rzeczy naraz.

Jestem doktorantką III roku socjologii na UJ i chyba nigdy nie napiszę pracy doktorskiej o postmodernistycznych modelach aktywizacji zawodowej kobiet w erze cyfryzacji, bo jestem zbyt aktywna zawodowo.

Jestem wykładowcą na kierunku Grafika reklamowa i multimedia, strategiem marketingowym w bliskiej mi firmie, redaktorką portalu dziecisawazne.pl i blaber.pl., project managerem ds. marki w krakowskim biurze projektowym.

Jestem blogerką. Choć bardzo drażni mnie to określenie.

Mam antykonsumpcjonistyczna duszę. A przynajmniej tym tłumaczę otoczeniu brak dbałości o rzeczy materialne, zwłaszcza wnętrze mojego auta. Czas jest dla mnie najcenniejszą walutą.
Być może dlatego uwielbiam kupować zegary. Nigdy ich nie nastawiam. Każdy spośród 6 zegarów w moim domu, wskazuje inny czas z rozstrzałem do 10 godzin.
Z dziwactw- kiedy całuję mojego męża na stojąco, przydeptuję mu jego palce u stóp.
W chwilach przytłoczenia problemami pierwszego świata, planuję wyjazd do Afryki i zamieszkanie w lepiance.
Marzę, żeby zostać ghost writerem, a na emeryturze- otoczoną dobrymi ludźmi babcią z krzepą i poczuciem, że moi synowie powiedzieliby mi wszystko. No może z wyjątkiem szczegółów alkowy.

A co Wy zdradzicie mi o sobie?

 

* Stig- kierowca wyścigowy testujący samochody na torze w brytyjskim programie motoryzacyjnym Top Gear. Zawsze występuje zamaskowany.

Jedna myśl na temat “Socjomatka, czyli ja

  1. Gratulacje. Zapracowalas sobie na ten sukces swietnymi tekstami – merytorycznie i emocjonalnie (czuc w nich uczucia, czas i energie poswiecane rodzinie, dzieciom i to jest bardzo fajne). Duzy plus za poczucie humoru.
    Portal dziecisawazne.pl tez uwielbiam czytac. Dzieki za dotychczasowe publikacje. Z niecierpliwoscia czekam na kolejne 😉 Pozdrawiam i zycze powodzenia.

Dodaj komentarz